Czym jest przyczyna? Tak najprościej?
Przyczyna to ukryty skutek. A Skutek? To ujawniona przyczyna. To bardzo logiczne, prawda?
Zdrowie jest konsekwencją naszego stylu życia, nawyków, emocji.
By poznać źródło choroby, trzeba ją zrozumieć. By poznać powód choroby trzeba poznać pacjenta i środowisko, w którym żyje. Inaczej proces uzdrawiania nie jest możliwy. Proces chemicznego LEKczenia jak najbardziej. Zawsze mamy wybór.
Choroba jest brakiem równowagi i ten brak równowagi poprzez rozmowę warto zbadać.
Nasza dosha jest wypełniona przeżyciami i czynnikami zewnętrznymi oraz ich wpływami.
W terapii w podejściu holistycznym istnieje jedna zasada: przeciwność zmniejsza lub równoważy. I to ona ma kardynalne znaczenie w uzdrawianiu.
Robiąc test pacjentom wskazujący czy jesteśmy vata, pitta lub kapha wspomagamy w naturalny sposób nasz organizm. Dlatego proces rozwoju naszej samoświadomości jest tak istotny.
Pożywienie ma ogromny wpływ na dosha, pory roku również są wyzwaniem. Wysiłek fizyczny również ma głębokie znaczenie. Relacje międzyludzkie, relacje ze sobą, stres, poziomy korzystania z naszego umysłu, wiek to wszystko ma wpływ i rzutuje na nasze samopoczucie.
Znajomość siebie, słuchanie naszego organizmu i wiedza to klucz do zdrowia. Znając swoją doshe kierujemy życiem świadomie i uważnie stawiamy każdy krok.
Pamiętajmy również, że słowo „trawienie” nie tylko odnosi się do pokarmu. Trawienie to proces „przeżywania” naszych emocji i uczuć.
Przy każdym przykrym doświadczeniu wzbudzającym w nas szereg raniących emocji, bądźmy wyczuleni na swoją Jaźń. Kierujmy z uwagą do niej nasz stan i emocje. Korzystajmy z techniki pytań: „kim jestem?”-bardzo dużo o tym pisałam w poniższych publikacjach.
Wiedza o przyczynie choroby i uważność w obserwacji naszego organizmu jest wszystkim czego nam trzeba do zachowania zdrowia.
Jest jeszcze coś, jest centrum. To centrum to poczucie własnej wartości. Każda komórka w naszym organizmie to kod inteligencji. By komórka funkcjonowała właściwie potrzebuje niezakłóconego poczucia swej Jaźni. Zachowanie inteligencji komórkowej jest podstawą do utrzymania nas w zdrowiu.
Choroby da się uzdrowić. Dla przykładu jedna z drastycznych chorób, rak. Kiedy tracimy poczucie własnej wartości, kiedy przestajemy kochać siebie zaczynamy działać w sposób autodestrukcyjny. Tworzymy negatywne stany emocjonalne i tym samym działamy na niskich wibracjach. Nasze czakry mają wówczas zakłócony przepływ energii. Te negatywności, izolują naszą Jaźń. Tym samym pozbawiają inteligencji komórkowej. Odseparowane komórki od Jaźni są skonfliktowane z żyjącą zdrową komórką. Wówczas zaczyna się wojna między komórkami rakowymi a zdrowymi. I tylko mocne poczucie własnej wartości zdrowych komórek jest w stanie pokonać komórki rakowe. Dlatego poczucie własnej wartości jest tak ważne dla nas, bo to ono odpowiada za odporność naszego organizmu.
Zachowujmy wewnętrzną ekologię w myśl zasady jej równoważenia na przestrzeni ciągle zmieniającej się rzeczywistości. Zatroszczmy się o nasz osobisty rytuał każdego dnia, który będzie odnawiał nasz umysł, ciało i duszę poprzez rozwój samoświadomości.
Nauczmy się kochać, bo miłość jest naturalnym eliksirem naszej zdrowej długowieczności.
Zawsze, z miłością ![]()